Fundacja powstała w 2014 roku. Tworzą ją ludzie, których życiem kieruje pasja – rozumiana jako konkretne zainteresowanie, jak również pasja życia – świadomego, wypełnionego działaniem, chęcią zdobywania wiedzy, nieustannego rozwoju, a znając jej siłę, chcemy się nią dzielić…

TELEFON:           +48 507 053 657

E-MAIL:           biuro@janosikraceseries.com

Image Alt

Trasy

Wprawdzie murgrabia był kanalią (w końcu to on obwiesił naszego Janosika), ale serce do pięknych widoków miał i lubił długie przechadzki. Dla uczczenia jego pasji, nie pozostaje nam nic innego, jak zaprosić Was na spacer, niech będzie, że jego śladami. Ruszacie tradycyjnie z Bachledowej Doliny prosto ku ścieżce w koronach drzew, gdzie przecudnej urody widoki ucieszą Wasze zbójeckie serducha.

Jak dobrze wiecie Kwicoł za kołnierz nie wylewał. Jadł za trzech, ale po wierchach śmigał, jak mało kto. Zabójczy na długich dystansach doprowadzał ludzi murgrabiego do rozpaczy i dzikiego kwiku. Na jego trasie czeka na Was intensywne trzydzieści kilometrów. Startujecie spod zamku w Niedzicy i lepiej, żeby duch Brunhildy Wam sprzyjał.

Nieodłączny kompan Kwicoła podobnie jak on też jadł za trzech, a nawet za czterech, ale głowę miał nieco słabszą. Pewnego razu Pyzdra był tak zawiany, że podobno zgubił galoty gdzieś w okolicach Gronia, przez który wiedzie trasa Zawianego. Latał tak z gołym zadkiem ze dwadzieścia kilometrów, zanim trafił do Niedzicy. A biegł naprawdę wartko. Ruszycie jego śladem z Łapszanki.

Legenda głosi, że kiedy Maryna puściła się z Cisówki, pogubiła kierpce, które jej matula sprawiła na jarmarku. Było to zanim jeszcze poznała zbójnickiego hetmana. Musiała się nieźle nagimnastykować, żeby rodzicielka jej skóry na grzbiecie nie wygarbowała.

Co robić z ``dzieckami`` zimą? Najlepiej wyjść z chałupy i zachęcić do solidnej ``goniacki``, bo od tego krzepy przybywa, a i w domu jakoś spokojniej się robi. Zapraaszamy najmłodsze pokolenie biegaczy do szczawnickiego Parku Dolnego. Zabawa będzie przednia!